WITAJ!

WITAJ!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

Lordowskie Testowanie

Kolejne Testowanie Zacząć Czas #OdkryjSomersby

Długi weekend nieodłącznie kojarzy nam się ze słoneczkiem, wypoczynkiem i dobrą zabawą. Spędzamy czas na świeżym powietrzu w gronie rodziny i przyjaciół. Dziś do towarzystwa dołącza Lord Somersby!


Kampania Streetcom


To już drugi raz jak zostałam wybrana Ambasadorem Kampanii Streetcom ( zobaczcie co testowałam wcześniej ) . Streetcom to portal kampanii rekomendacji, które między innymi polegają na dostarczeniu wyselekcjonowanej grupie konsumentów bezpłatnie pełnowartościowych produktów wraz z próbkami do testowania dla znajomych. Komunikacja o produktach i markach ma miejsce zarówno w świecie rzeczywistym, jak i w sieci. Uczestnicy kampanii informują agencję o opiniach na temat produktu.

Każdy zalogowany użytkownik, poprzez wypełnianie ankiet na temat swoich preferencji, ma szansę zostać Ambasadorem przeróżnych produktów - kosmetyki, słodycze, napoje, dżemy i różne różne inne.

Jeśli masz ochotę dołączyć do grona ekspertów, zaloguj się na stronie i bierz udział w akcjach - klik

Lord Przybywa


Dziś zawitała do mnie super paka od Lorda Somersby. W fajowym pudełku mieszczą się dwie pełnowymiarowe butelki, jedna pełnowymiarowa puszka i aż 24 puszki próbki. Jest także tajemnicza karta, która nie tylko daje mi zniżkę na bilety do Multikina do końca roku, ale także zapewnia lordowskie traktowanie!

pijane jabłuszko
Moja Paczka Ambasadora


Apple Beer Drink


Wyjątkowy smak, subtelna zawartość 4,5% alkoholu oraz delikatne musowanie bąbelków sprawiają, że czas płynie miło w gronie przyjaciół przy każdym kolejnym Somersby. W Polsce Somersby jest dostępny jako napój piwny o smaku jabłkowym (apple beer drink), w którym smak piwa jest doskonale uzupełniony wyraźną nutą jabłkową.

Już wcześniej piłam to piwko i bardzo mi smakowało, dlatego strasznie się cieszę z tej paczki i z wielką przyjemnością podzielę się ze znajomymi i rodziną, a Wam będę na bieżąco pokazywała jak przebiega testowanie - śledźcie profil G+, FB i Instagram, może podzielę się także z Wami!

pudełko somersby
Jak miło Lordzie

A zatem w ten długi weekend upijmy się w jabłuszko ;)
 

środa, 23 marca 2016

Kocie testowanie, czyli wyzwanie PurinaONE

#PurinaONE #purinaONEadult #wyzwaniePurinaONE

Jest mi bardzo miło, że dzięki kampanii marketingu rekomandacji Streetcom, mogę poznać i podzielić się z Wami swoją opinią na temat produktów PurinaONE. Ambasadorzy wybrani spośród Ekspertów Streetcom, mają możliwość wraz ze swoimi kocimi pupilami, podjąć 3-tygodniowe wyzwanie, mające na celu poprawę zdrowia i jakości życia milusińskich.


Serdecznie zapraszam do wspólnego obserwowania jak z wyzwaniem PurinaONE poradzi sobie moja kotka Ryśka.

Przesyłka Streetcom


Każdy Ambasador Kampanii PurinaONE, otrzymał paczkę z karmą dostosowaną do wieku i potrzeb swojego kota. Ponieważ Ryśka skończyła trzy lata i przeszła zabieg sterylizacji w przesyłce znalazł się zestaw przygotowany specjalnie dla dorosłych domowych rozrabiaków.


Specjalne oznaczone pojemniki umożliwią mi właściwe porcjowanie pokarmu, a także podzielenie się próbkami z innymi kotkami, gdyż założeniem kampanii jest dzielenie się nie tylko wrażeniami własnymi, ale także obiektywnymi spostrzeżeniami innych.
Jeśli Wasz kot próbował już Puriny, zachęcam do opisania swoim zdaniem na ten temat w komentarzu pod postem.

Oczekiwania



3-tygodniowe wyzwanie PurinyOne zakłada poprawę kociego zdrowia :
  1.  wzrost energii i witalności
  2.  lepsze, zdrowe trawienie
  3.  pozytywny wpływ na sierść
Osiągnięcie celu zapewnią składniki odżywcze zawarte w karmie, takie jak:
  • drożdze, które gwarantują zdrową sierść, skórę i pazury 
  • prebiotyki, poprawią pracę układu trawiennego, funkcjonowania jelit, a także wpłyną na redukcję nieprzyjemnego zapachu z kuwety
  • przeciwutleniacze będą wspierać układ odpornościowy.
Wraz z Ryśką oczekuję zatem wspaniałych rezultatów.

Pierwsze spotkanie


Zobaczcie jak Ryśka zareagowała na pierwszą porcję PurinyOne




Jeśli i Wy chcielibyście wziąć udział w wyzwaniu Puriny, zachęcam do odwiedzenia strony www.kociarze.pl , a jeśli zaciekawił Was program kampanii rekomendacji Streetcom, 
zapraszam do zarejestrowania się i rozpoczęcia własnej przygody z testowaniem KLIK.

piątek, 13 listopada 2015

Przestanę się zapierać - wyniki testu błonnika!


Nadszedł czas na podzielenie się z Wami wynikami moich testów na Błonniku Oczyszczającym. Zacznę od przypomnienia jaki rodzaj produktu był testowany, bo być może niektórzy nie czytali pierwszego postu na ten temat ( wstęp do testu ).

Naturalny Błonnik Oczyszczający składający się z nasion Babki Płesznik oraz łupiny Babki Jajowatej. Babka Płesznik zawiera substancje, które pęcznieją w jelitach i stymulują proces przemiany materii, ponadto wchłania niekorzystne substancje, dostające się do organizmu wraz z pokarmem. Babka Jajowata natomiast to rodzaj zioła o dużej ilości śluzu wspomagającego udrażnianie jelit oraz ich właściwe funkcjonowanie.

Zarówno w internecie, jak i na półkach sklepowych, produktów błonnikowych, jest zatrzęsienie. Do tego rozrzut cenowy jest po prostu fantastyczny. Dlatego też, postaram się aby przedstawić wyniki mojego testu, tak by nie tylko scharakteryzować działanie testowanego produktu, ale także wskazać czym należy się kierować w gąszczu ofert błonnikowych.


1. OPAKOWANIE/PREZENTACJA

Produkt, który ja otrzymałam do testowania, opakowany jest w standardowe woreczki foliowe z etykietką. Na etykietce istnieje informacja o składzie i gramaturze, a także dokładny opis sposobu spożycia. Opakowanie jest czyste i schludne, jednak mało rzucające się w oczy.



ocena 3/5


2. SPOSÓB SPOŻYCIA

Zgodnie z etykietką, należy spożywać 2 łyżeczki, dwa razy dziennie. Błonnik zalewamy wodą, czekamy 3-5 minut, mieszamy, pijemy. Zalecane jest spożywać błonnik na ok 30 min przed posiłkiem.



Generalnie sposób przygotowania jest dziecinnie prosty, natomiast ja natrafiłam na przeszkodę, której myślałam, że nie pokonam i całe przedsięwzięcie trafi szlag. Otóż...pierwszej szklaneczki nie udało mi się przełknąć. Dwa pierwsze łyki ok, ale potem, odruch wymiotny i cześć. Drugą szklaneczkę dopiłam ze łzami w oczach. Wszystko za sprawą oleistości produktu, która tak pomaga jelitom. Na drugi dzień wzięłam się na sposób, który zalecam wszystkim mające podobne perturbacje: po pierwsze podczas picia co dwa/trzy łyczki przemieszać, a po drugie podgryzać to sobie. Trzecia szklanka i następne to już poszły z górki, ale musiałam o tym wspomnieć.

ocena 4/5

3. DZIAŁANIE

Po ponad dwóch tygodniach stosowania, wiem, że działa na pewno. Dlaczego tyle czekałam? Otóż jak już wspominałam w pierwszym "zapartym poście" przerobiłam już wiele produktów błonnikowych i każdy na początku działał super - dwa/trzy pierwsze dni stosowania to była euforia, ale zaraz potem wszystko wracało do normy. W przypadku tego naturalnego produktu, rzecz się miała ciut inaczej. Otóż faktycznie, już na następny dzień po pierwszym stosowaniu było jakby luźniej i swobodniej, żadnych efektów natychmiastowego oczyszczenia, tylko łagodna regulacja. Powiem szczerze, że ten stan tak sobie właśnie trwa, czuję się uregulowana w kwestii metabolizmu.
A zatem ... hurrraaaaa!

ocena 5/5

4. WYDAJNOŚĆ

Przez trzy tygodnie spożywania, zużyłam ok 3/4 opakowania 250g, czyli taki woreczek starcza na miesiąc z małą górką, co oceniam bardzo wysoko. Takie opakowanie, nie zagraca kuchni, a starcza na bardzo długo, więc fajnie.

ocena 5/5

5. DOSTĘPNOŚĆ I CENA

W Internecie w wielu sklepach ze zdrową żywnością można dostać naturalny Błonnik Oczyszczający, należy jednak dokładnie poczytać opis produktu, czy faktycznie jest to produkt Polski, czy nie zawiera domieszek innych składników, które mogłyby zaburzyć gospodarkę naszego organizmu. Trzeba przyjrzeć się też dystrybutorowi - gdzie odbywa się pakowanie i przechowywanie produktu. W tym przypadku to bardzo ważne, aby ziarna nie były przesuszone, zawilgłe czy podpleśniałe, bo możemy się zwyczajnie otruć!

ocena 5/5

Produkt, który ja testowałam pochodzi z
EcoForLife24
jest to sklep internetowy, w którym nie tylko możecie kupić produkty najwyższej jakości, ale także wiele się o nich dowiedzieć, dzięki blogowi, który wyjaśnia, opisuje i tłumaczy zawiłości dotyczące zdrowia i spożywania ekologicznych produktów. Świadomość tego co dostarczamy swojemu organizmowi jest bardzo ważna. Firma prowadzi także sprzedaż stacjonarną - sklepik o oryginalnym, wystroju, gdzie można poradzić się przed zakupem oraz skosztować pysznych herbat, a na profilu Facebook, mały ptaszek mi wyszeptał, że będą lada chwila konkursy!!

PODSUMOWANIE

W liczbach :  22/25

Niższe oceny produkt zebrał przy OPAKOWANIU, ale firma jest młoda, pewnie z czasem
będą też środki na eleganckie paczuszki. Pocieszające jest, że stawiają na jakość produktu,
a nie woreczka. Obniżony punkt za sposób spożycia, to też już moja własna subiektywna ocena, bo może nie każdy tak ma.

Testowanemu przeze mnie produktowi w zakresie DOSTĘPNOŚĆ,WYDAJNOŚĆ i CENA,      w mojej ocenie nie brakuje niczego. Tak naprawdę, najważniejszym punktem oceny jest DZIAŁANIE, bo przyznam się szczerze i uczciwe, nawet gdyby był diabelsko drogi i cholernie trudno dostępny i tak chciałabym go dalej stosować, bo działa!

I tyle - koniec z zaparciami, papa hemoroidy, do niezobaczenia.