WITAJ!

WITAJ!

środa, 18 listopada 2015

Wygraj Prezent na Mikołajki

Hej hej ... Jak co miesiąc, daję Wam znać o konkursach na instagramie - właśnie ruszyła lawina możliwości wygrania różności, które można przeznaczyć na prezenty Świąteczne i dzięki temu trochę zaoszczędzić 



Jako pierwszy polecam konkurs na nowym profilu @niteczkibasi pełnym ręcznie robionych perełek. W konkursie można wygrać cudną bombkę zdobioną frywolitką oraz dwa urocze aniołki - zachęcam do wzięcia udziału link macie pod zdjęciem. 

Konkurs - NITECZKIBASI

Drugim konkursem jest listopadowy #roxbox, czyli do wygrania pudełeczko uciech. W tym miesiącu znajdziecie w nim miedzy innymi, produkty takich marek jak: Inglot, Eveline, Toni&Guy czy GiordaniGold.

KONKURS - LISTOPADOWY ROXBOX

Przypominam też o drugiej edycji Akcji Aktywny Follow na całkiem nowych zasadach bezspamowych, a do wygrania zakupy w wybranym sklepie online za 150zl !!!

KONKURS - AKCJA AKTYWNY FOLLOW V.II

Bawmy się !

Czystek - zgłębiamy temat

No i masz babo placek....ta jesień i wszelkie historie z nią związane zaczyna przejmować kontrolę nad moim blogiem. Miało być bardziej o modzie i urodzie, a tu ciągle spożywczo, bo po wpisie herbacianym dostałam od Was wiele pytań na temat wspomnianego tam tylko Czystka. Ponieważ rzecz tyczy się zdrowia, postanowiłam dla Was temat ten zgłębić, chociaż przyznam się szczerze - łatwo nie było.

W poście herbacianym ( kto nie czytał niech zajrzy tutaj ) wspominam o Czystku,jako uzupełnieniu diety w okresie jesienno-zimowym, takiej jeszcze innej herbatce. Okazuje się, że zalety stosowania Czystka ( te zbadane,bo te przypisywane są jeszcze większe ) są znacznie większe i w zasadzie dobrze jest go sobie przyjmować cały czas. 

Ale od początku, co to ten czystek? Cistus Incanus, czyli Czystek Szary lub Siwy ( piszę Wam o tym właśnie,bo taki mam,taki sobie piję - nie będę Wam wypisywać kocopołów, że nagle mam tu całą szklarnię) to krzewinka z rodziny posłonkowatych. Kwiatki tej roślinki są fioletowe, o papierowej strukturze, a ich płatki otwierają się rano, a odpadają przed zapadnięciem zmroku.

Cistus Incanus 
A teraz do sedna, czyli właściwości. Cistus Incanus zawiera m.in żywice,olejek eteryczny,kwasy fenolowe,flawonoidy, garbniki, proantycyjanidyny dimetryczne oraz fitosterole.....ehe, czyli co, zapytacie ( pewnie! sama się zgarbiłam jak o tym przeczytałam,bo niby co to oznacza)....zatem :
1. naukowcy z Universita di Catania ( Włochy ) wykazali potencjalne właściwości hamowania przerostu gruczołu krokowego - znaczy się, na kłopoty z prostatą
2. badania na szczurach wykazały, że stosowanie Czystka Siwego hamowało stan zapalny i niszczący wpływ szkodliwych substancji - czyli działa ochronnie na żołądek
3. naukowcy z Grecji oraz Maroka udowodnili właściwości przeciwbakteryjne i przeciwdrobnoustrojowe
4. w Niemczech zbadano właściwości przeciwwirusowe (m.in. wirusa grypy )
5. w tradycyjnej medycynie ludowej Cistus Incanus stosowany był poza w.w., w leczeniu schorzeń wątroby, skóry,układu oddechowego i stanów zapalnych stawów

Wychodzi, więc na to, że warto sobie Czystka przyswoić, na wiosnę chyba go sobie zasadzę.


Teraz najważniejsza sprawa. Jak sprawdzić, czy Czystek,który kupujemy jest dobry. Już wielokrotnie wspominałam, że cokolwiek kupujemy, musi być ze sprawdzonego źrudła.W przypadku Czystka,praktycznie w każdej publikacji,podkreślane jest kilka kwestii:
1. przechowywanie ( czyli żadne bazarki, ryneczki itp.)
2. szczelność opakowania
3. jakość produktu ( herbatka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia)

Czystek z mojej kuchni
Jak spożywać.....a i tu was zaskoczę,bo nie tylko herbatka, czyli napar, ale i naleweczka i tableteczka...a jakże, wszystko jest i już Wam rozpisuję co i jak:

1. NAPAR
Napar z Czystka
1 łyżeczkę suszu zalać szklanką wrzącej wody (lub mleka!), parzyć pod przykryciem ok20min, przecedzić
* przy chorobach układu oddechowego i zakaźnych dodać miód/sok malinowy

2. NALEWKA


1 część suchego surowca zalać 5-cioma częściami alkoholu 50/60%, macerować miesiąc,wstrzącając co kilka dni, przefiltrować 
Można dodać do mleka lub utartego żółtka z mlekiem i miodem

3. TABLETKI

Czystek w kapsułkach
Suplement diety,który w swoim składzie ma 350mg suszu z Czystka i 50mg witaminy C, a należy go spożywać przed posiłkiem (1-3 kapsułek) popijając dużą ilością wody.Wersja idealna dla osób nie przepadających za naparami, a dbających o dobry stan swojego organizmu.

Na koniec wspomnę jeszcze, iż Czystek był już stosowany od wieków,m.in przez św.Hildegardę z Bingen,która twierdziła, że podstawą zdrowia są trzy filary: dieta, zioła i post,dodajmy jeszcze ruch i mamy przepis na piękną sylwetkę oraz zdrowy, młody wygląd. 

Zarówno susz, jak i tabletki możecie zakupić w sprawdzonej już przeze mnie firmie 
EkoForLife24
Sprawdziłam ich,dogłębnie testując błonnik ( wyniki ) oraz popijając ich pyszniaste herbatki ( tutaj ) - wyszło super,więc nie poprzestaję na tym - następne w kolejności są: bezglutenowe musli, kwas hialuronowy i olejek arganowy. Ciekawi? A może macie też swoje propozycje na testy? Piszcze, komentujcie, zagadujcie- czekam na Was tu, na Facebooku i Instagramie.

Buziaki i Bądźcie Zdrowi nie tylko Jesienią!



Bibliografia:
1. www.rozanski.li  (dr Henryk Różański; nauki medyczne i biologiczne)
2. www.poradnikzdrowie.pl
3. www.akademiawitalności.pl
4. www.portal.abczdrowie.pl

piątek, 13 listopada 2015

Przestanę się zapierać - wyniki testu błonnika!


Nadszedł czas na podzielenie się z Wami wynikami moich testów na Błonniku Oczyszczającym. Zacznę od przypomnienia jaki rodzaj produktu był testowany, bo być może niektórzy nie czytali pierwszego postu na ten temat ( wstęp do testu ).

Naturalny Błonnik Oczyszczający składający się z nasion Babki Płesznik oraz łupiny Babki Jajowatej. Babka Płesznik zawiera substancje, które pęcznieją w jelitach i stymulują proces przemiany materii, ponadto wchłania niekorzystne substancje, dostające się do organizmu wraz z pokarmem. Babka Jajowata natomiast to rodzaj zioła o dużej ilości śluzu wspomagającego udrażnianie jelit oraz ich właściwe funkcjonowanie.

Zarówno w internecie, jak i na półkach sklepowych, produktów błonnikowych, jest zatrzęsienie. Do tego rozrzut cenowy jest po prostu fantastyczny. Dlatego też, postaram się aby przedstawić wyniki mojego testu, tak by nie tylko scharakteryzować działanie testowanego produktu, ale także wskazać czym należy się kierować w gąszczu ofert błonnikowych.


1. OPAKOWANIE/PREZENTACJA

Produkt, który ja otrzymałam do testowania, opakowany jest w standardowe woreczki foliowe z etykietką. Na etykietce istnieje informacja o składzie i gramaturze, a także dokładny opis sposobu spożycia. Opakowanie jest czyste i schludne, jednak mało rzucające się w oczy.



ocena 3/5


2. SPOSÓB SPOŻYCIA

Zgodnie z etykietką, należy spożywać 2 łyżeczki, dwa razy dziennie. Błonnik zalewamy wodą, czekamy 3-5 minut, mieszamy, pijemy. Zalecane jest spożywać błonnik na ok 30 min przed posiłkiem.



Generalnie sposób przygotowania jest dziecinnie prosty, natomiast ja natrafiłam na przeszkodę, której myślałam, że nie pokonam i całe przedsięwzięcie trafi szlag. Otóż...pierwszej szklaneczki nie udało mi się przełknąć. Dwa pierwsze łyki ok, ale potem, odruch wymiotny i cześć. Drugą szklaneczkę dopiłam ze łzami w oczach. Wszystko za sprawą oleistości produktu, która tak pomaga jelitom. Na drugi dzień wzięłam się na sposób, który zalecam wszystkim mające podobne perturbacje: po pierwsze podczas picia co dwa/trzy łyczki przemieszać, a po drugie podgryzać to sobie. Trzecia szklanka i następne to już poszły z górki, ale musiałam o tym wspomnieć.

ocena 4/5

3. DZIAŁANIE

Po ponad dwóch tygodniach stosowania, wiem, że działa na pewno. Dlaczego tyle czekałam? Otóż jak już wspominałam w pierwszym "zapartym poście" przerobiłam już wiele produktów błonnikowych i każdy na początku działał super - dwa/trzy pierwsze dni stosowania to była euforia, ale zaraz potem wszystko wracało do normy. W przypadku tego naturalnego produktu, rzecz się miała ciut inaczej. Otóż faktycznie, już na następny dzień po pierwszym stosowaniu było jakby luźniej i swobodniej, żadnych efektów natychmiastowego oczyszczenia, tylko łagodna regulacja. Powiem szczerze, że ten stan tak sobie właśnie trwa, czuję się uregulowana w kwestii metabolizmu.
A zatem ... hurrraaaaa!

ocena 5/5

4. WYDAJNOŚĆ

Przez trzy tygodnie spożywania, zużyłam ok 3/4 opakowania 250g, czyli taki woreczek starcza na miesiąc z małą górką, co oceniam bardzo wysoko. Takie opakowanie, nie zagraca kuchni, a starcza na bardzo długo, więc fajnie.

ocena 5/5

5. DOSTĘPNOŚĆ I CENA

W Internecie w wielu sklepach ze zdrową żywnością można dostać naturalny Błonnik Oczyszczający, należy jednak dokładnie poczytać opis produktu, czy faktycznie jest to produkt Polski, czy nie zawiera domieszek innych składników, które mogłyby zaburzyć gospodarkę naszego organizmu. Trzeba przyjrzeć się też dystrybutorowi - gdzie odbywa się pakowanie i przechowywanie produktu. W tym przypadku to bardzo ważne, aby ziarna nie były przesuszone, zawilgłe czy podpleśniałe, bo możemy się zwyczajnie otruć!

ocena 5/5

Produkt, który ja testowałam pochodzi z
EcoForLife24
jest to sklep internetowy, w którym nie tylko możecie kupić produkty najwyższej jakości, ale także wiele się o nich dowiedzieć, dzięki blogowi, który wyjaśnia, opisuje i tłumaczy zawiłości dotyczące zdrowia i spożywania ekologicznych produktów. Świadomość tego co dostarczamy swojemu organizmowi jest bardzo ważna. Firma prowadzi także sprzedaż stacjonarną - sklepik o oryginalnym, wystroju, gdzie można poradzić się przed zakupem oraz skosztować pysznych herbat, a na profilu Facebook, mały ptaszek mi wyszeptał, że będą lada chwila konkursy!!

PODSUMOWANIE

W liczbach :  22/25

Niższe oceny produkt zebrał przy OPAKOWANIU, ale firma jest młoda, pewnie z czasem
będą też środki na eleganckie paczuszki. Pocieszające jest, że stawiają na jakość produktu,
a nie woreczka. Obniżony punkt za sposób spożycia, to też już moja własna subiektywna ocena, bo może nie każdy tak ma.

Testowanemu przeze mnie produktowi w zakresie DOSTĘPNOŚĆ,WYDAJNOŚĆ i CENA,      w mojej ocenie nie brakuje niczego. Tak naprawdę, najważniejszym punktem oceny jest DZIAŁANIE, bo przyznam się szczerze i uczciwe, nawet gdyby był diabelsko drogi i cholernie trudno dostępny i tak chciałabym go dalej stosować, bo działa!

I tyle - koniec z zaparciami, papa hemoroidy, do niezobaczenia.










































niedziela, 8 listopada 2015

Liebster Award 2015 - hurrraaaa!!!!




Przepięknie dziękuję Elizie z www.mylifelittlelove.pl za moją pierwszą nominację🏆
Jest mi niezwykle miło i z przyjemnością odpowiem na pytania:

1. Co daje Ci blogowanie?

Bardzo wiele: ujście dla emocji , satysfakcję, radość, możliwość dzielenia się doświadczeniem.
Dzięki blogowaniu poznaję też punkt widzenia innych, chętnie poddaję się krytyce, gdyż dzięki niej się uczę.

2. Gdzie będziesz mieszkać na emeryturze?
Na emeryturze mam nadzieję mieszkać na Costa del Sol w Hiszpanii. To wspaniałe miejsce z cudowną pogodą, fantastycznym jedzeniem i przyjaznymi ludźmi. Przepiękna roślinność i papużki zamiast wróbelków i żadnych śniegów czy mrozów. W sam raz dla staruszków :)

3. Jaki jest Twoja ulubiona potrawa?

Oj chyba jednej ulubionej nie mam. Po prostu uwielbiam jeść, próbować nowości, gotować i kombinować ze zdrowymi produktami - dlatego też dużą część swojego bloga poświęcam żywności - mniam mniam jedzonko :)

4. Co najbardziej lubisz robić w wolnym czasie?

W czym takim?

5. Twoja ulubiona książka?

Bardzo lubię książki, zarówno w formie klasycznej jak i audiobooków ( podczas tego paskudnego prasowania na przykład). Mam kilka pozycji, do których lubię wracać:
"Lot nad kukułczym gniazdem" Orwela
"Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa
"Wszystko czerwone" Chmielewskiej

6. Od czego zaczynasz dzień?

Kawa,fajka,pieluchy ;)

7. Dokończ zdanie: Moje najskrytsze marzenie to...

...takie zupełnie skryte,że nikt nie wie

8. Twoja ulubiona piosenka?

Careless Whispers Georga Michaela

9. Jeżeli miałabyś się określić jednym słowem, jakie ono będzie i dlaczego?

Chyba jeszcze nie poznałam takiego jednego słowa, które połączyłoby wszystkie cechy mojej osobowości :)

10. Jaką porę roku lubisz?

Lato lato laaaaaatooooo!

11. Spod jakiego znaku zodiaku jesteś?

Jestem pełnokrwistym BARANEM ☀️
Ze swojej strony chciałabym nominować blogi, które z rożnych powodów przypadły mi do gustu (kolejność przypadkowa):

1. www.vaniliovy.blogspot.com - ciekawe stylizacje 
2. www.rozowy.com - dystans 
3. http://patryk58448.blogspot.com - punkt widzenia 
4. http://tulipanowiec.blogspot.com - pomysłowość 
5. http://starepianino.blogspot.com - styl 
6. http://blog.mkobus.com - wpis o Warsaw Shore
7. http://lifestyleterii.blogspot.com - przesympatyczne podejście do ludzi
8. http://abakercja.blogspot.com - luz
9. http://magiclovv.blogspot.com - ciuchy i nie tylko
10. http://sandrabyla.blogspot.com - urok
11. http://niemodelka.blogspot.com - pyszności wszelakie

A oto moje pytania :
1. Kawa czy herbata?
2. Jajko czy kura?
3. Szalik czy chusta?
4. Miłość czy rozpusta?
5. Pies czy kot?
6. Wiersz czy piosenka?
7. Zima czy wiosna?
8. Łąka czy las?
9. Śniadanie czy kolacja?
10. Stara miłość nie rdzewieje...?
11. Niedaleko pada jabłko od jabłoni...?

Jeszcze raz ślicznie dziękuję Elizie za nominację i obiecuję starać się jeszcze bardziej 💋

czwartek, 5 listopada 2015

Sposób na szalik

Znalazłam w szafie stary szalik mojego Taty i skoczyła na mnie wena....przecież nie trzeba wcale nosić tak zwyczajnie.


Rozpoczęłam eksperymenty z łepetyną
Na siostrę 


Na Korbę


Na kominek


Po szyjce poszło już z górki - czas na wykorzystanie efektów wszystkich tych zabiegów dietetycznych...zatem wciskam się 

Zwykły Top


Top TipTop


Wersja spódnicowa zainteresuje nawet najbardziej wymagającą fashionistkę :)

Elegancko 


Rockowo


Imprezowo


Na luzie


Która wersja najbardziej Wam się podoba, a może macie inne pomysły - Jak Ty jak nosisz swój szalik ?













środa, 4 listopada 2015

Tea for two...mój romans z herbatą

Zastanawialiście się kiedyś jakim bylibyście zwierzakiem? Ja nie muszę się zastanawiać, bo z pewnością byłabym niedźwiedziem....dlaczego? Odpowiedź jest jasna, jak tylko zbliża się sezon jesienno-zimowy, mam ochotę zagrzebać się w liście, otulić, ogrzać i iść spać, a łepetynkę wystawić dopiero wiosną.

 
Nie budzić do wiosny

 Niestety jestem ludziem i muszę sobie radzić z chłodami, które z dnia na dzień coraz bardziej mi dokuczają. Zimno wyczuwam podskórnie, a podkręcanie kaloryfera niewiele daje, bo powietrze jest wtedy bardzo nieprzyjemnie suche. Dlatego właśnie, choć jestem kawoszem, w ostatnim kwartale roku zaczynam popijać herbatkę, a że lubię sobie dogadzać kupuję niezliczone ilości różnorakich ziółek, które popijam sobie w zależności od nastroju. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi herbatkami.




PRZEZIĘBIENIE


Pierwszym przypadkiem, kiedy sięgam po herbatkę, jest uczucie podziębienia. Kiedy mnie przewieje ( albo Dzieciory zaczynają siąkać ), lubię zaparzyć jedną z trzech sprawdzonych herbatek, otulić się kocykiem i powdychać wspaniałe wonie. W chwilach obniżonej odporności najlepiej sprawdzają się :

Czystek (cistus incanus), który jest jednym z najbogatszych źródeł polifenoli. Polifenole to związki fenolowe należące do grupy substancji roślinnych o silnym działaniu antyoksydacyjnym oraz wspierającym układ immunologiczny człowieka. Usuwają wolne rodniki i zapobiegają uszkodzeniom komórek DNA. Spożywanie naparu z Czystka, jest także zalecane przy zachorowaniu na boreliozę.
Więcej na jego temat tutaj

Czystek (cistus incanus)
Herbata malinowa to niezapomniana uczta dla podniebienia o intensywnym smaku i aromacie świeżych, dojrzałych malin. Wspaniale rozgrzewa, polecana na zimne, deszczowe dni.


Osoby słodzące herbatę ( chociaż przyznam się szczerze, że ja wolę jej naturalny smak-no chyba, że piję czarną ekspresówę ), powinny pamiętać, że nie muszą korzystać z białego cukru. Zdrowiej i wielokrotnie smaczniej jest zastosować takie zamienniki jak: cukier trzcinowy, miód czy ksylitol. I w tym miejscu kilka słów o słodzeniu miodem.


Miód przyspiesza gojenie się ran, zmniejsza ryzyko powstawania bliznowców, leczy wrzody żołądka, hamuje procesy miażdżycowe, koi nerwy, a jego działanie bakteriobójcze wspiera nasz organizm w przeziębieniach i kłopotach z gardłem. Ponieważ ma tyle wspaniałych właściwości, dobrze jest wiedzieć kiedy skorzystamy z nich najlepiej. Jeśli słodzimy miodem, NIE dodawajmy go do wrzątku, bo wiele straci na wartości, ponadto aktywność antybiotyczna rozcieńczonego miodu jest od 6 do 220 razy wyższa w porównaniu z nierozcieńczonym, zatem słodzimy, nie wyjadamy z garnuszka jak Miś o Bardzo małym Rozumku.

Ksylitol ( Cukier Brzozowy )
Natomiast KSYLITOL ( Cukier Brzozowy ) wygląda i smakuje jak cukier, ale ma mniej kalorii i nie podnosi poziomu cukru we krwi.Liczne badania wskazują, że może poprawić zdrowie jamy ustnej i posiada inne korzyści zdrowotne.

Wracając do herbatki. Jeśli mam ochotę, po prostu się rozgrzać i zrelaksować, to zaparzam sobie w czajniczku, owocowe kompozycje, które wypełniają mieszkanie wspaniałym aromatem, tworząc błogi nastrój.

Roobios pomarańcza i pigwa

Pu Erh pomarańcza i grapefruit
Herbata Roobios o smaku pomarańczy i pigwy, czy Pu Erh pomarańczowo-grapefruitowa to moje ulubione, bo uwielbiam zapachy cytrusowe, orzeźwiające i rozgrzewające zarazem. Trzeba je tylko nabywać w sprawdzonych miejscach i dobrze przechowywać, aby nie zwietrzały czy zawilgły, bo wtedy czar pryska. Zakupione herbatki powinny wypełniać zapachem torebkę.

A Wy może wolicie herbatkę na zimno? Świetna sprawa i bardzo dobry zamiennik dla wody, która może się w końcu znudzić. Do przygotowania wersji na zimno, polecam herbatę o nazwie CYTRONELLA, która zawiera trawę cytrynową, cząstki jabłek i truskawek. Listki jeżyny i głóg wzbogacają mieszankę. Odrobina lukrecji podkreśla smak, a płatki słonecznika nadają delikatnego kwiatowego akcentu.Zdrowa dawka witamin i antyoksydantów.


Cytronella

Smacznego i oby do wiosny !

iód - właściwości lecznicze

  • przyspiesza gojenie się ran
  • zmniejsza ryzyko powstania bliznowców
  • leczy wrzody żołądka (szczególnie nadaje się do tego miód manuka pochodzący z Nowej Zelandii)
  • działa przeciwbiegunkowo
  • obniża ciśnienie tętnicze krwi
  • hamuje procesy miażdżycowe
  • leczy schorzenia wątroby i dróg żółciowych
  • jest dobry na przeziębienia, kłopoty z gardłem
  • koi nerwy, działa nasennie
  • jednocześnie pobudza do pracy mózg (dzięki glukozie, która jest paliwem dla szarych komórek).


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/miod-wartosc-odzywcza-i-wlasciwosci-lecznicze-miodu_35801.html
miód zawiera duże ilości mikroelementów: potas, chlor, fosfor, magnez, wapń, żelazo, molibden, mangan i kobalt oraz witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy, pantotenowy i biotynę.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/miod-wartosc-odzywcza-i-wlasciwosci-lecznicze-miodu_35801.html
miód zawiera duże ilości mikroelementów: potas, chlor, fosfor, magnez, wapń, żelazo, molibden, mangan i kobalt oraz witamin: A, B1, B2, B6, B12, C, kwas foliowy, pantotenowy i biotynę.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/miod-wartosc-odzywcza-i-wlasciwosci-lecznicze-miodu_35801.html
Miód wzmacnia serce, koi nerwy, ożywia mózg, goi rany. Ma właściwości antybakteryjne - niektóre bakterie zwalcza lepiej niż antybiotyki.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/miod-wartosc-odzywcza-i-wlasciwosci-lecznicze-miodu_35801.html

wtorek, 3 listopada 2015

Konkurs na ig - zapraszam

Cześć
Na moim profilu na instagramie ogłosiłam właśnie drugą edycję konkursu Akcja Aktywny Follow. Tym razem nowe zasady, atrakcyjne nagrody i dużo więcej zabawy - serdecznie zapraszam juz dziś !

Ruszamy - pierwsze zadanie już jest